- Jak długo mam czekać na hajs Spencer? - zapytał widocznie rozgniewany Mike. - To ze jesteśmy kumplami nie oznacza, ze jesteś zwolniony zapłacenia długów.
- Spokojnie Mike... daj mi jeszcze jeden dzień , a obiecuje, ze ci wszystko oddam. - przemówił spokojnie Scott odpalając papierosa. Zaciągnął się raz, później drugi i trzeci . Stali przez ten czas w milczeniu. Po chwili Scott wyciągnął papierosa w stronę kumpla podając mu go. Mike wziął , zaciągnął się jeden raz i oddał .
- Masz czas do jutra stary - mruknął i miał już odchodzić.- widziałem wczoraj Nadie . Wygląda zajebiście. - rzucił i poszedł zostawiając Scotta samego ze szlugiem i bałaganem w głowie.
- Tylko skąd ja kurwa wezmę do jutro 200 zł ? - zapytał sam siebie , a jego sytuacja była tak beznadziejna, że nie wiedząc co zrobić po prostu zaczął się śmiać.
- Tylko skąd ja kurwa wezmę do jutro 200 zł ? - zapytał sam siebie , a jego sytuacja była tak beznadziejna, że nie wiedząc co zrobić po prostu zaczął się śmiać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz